Historia - Kapliczki przydrożne
Kapliczka przy ul. Podgórnej

Na rozwidleniu ulic Lipowej i Podgórnej, na niewielkim wzniesieniu wybudowano w latach 1914-15 kapliczkę.
Fundatorem kapliczki był pan Walenty Mucha. Gospodarz ten miał jednego syna, który jak to często w tych czasach bywało zmarł w wieku dziecięcym, po krótkiej chorobie.
Pan mucha nie miał wiec spadkobiercy. Mimo gorących modlitw i próśb do boga jego żona nie urodziła już dziecka.
Po jakimś czasie i ona zmarła. Pan Walenty ożenił się powtórnie z wdową, która miała dwóch synów z poprzedniego małżeństwa: Piotra i Bernarda. Miał, więc spadkobierców. Z wdzięczności wybudował kapliczkę. Cegły pochodzą prawdopodobnie z pozostałości po budowie kościoła pw. św. Walentego (budowa trwała od 1890 do 1894 r.). Działka, na której wybudowano kapliczkę należała do innego gospodarza - pana Osieka.
Szczególną rolę kapliczka odegrała podczas II wojny światowej. Wiosną, latem i jesienią mieszkańcy dzisiejszych ulic Podgórnej i Lipowej gromadzili się przy niej codziennie i odmawiali różaniec, prósząc Boga o szczęśliwy powrót ojców, mężów, synów z wojny.
Ostatni remont przeprowadzono w roku 1997.
Została pomalowana, wyremontowano dach, uzupełniono ubytki zaprawie. W 1996 r. wykonano chodnik przed kapliczką. W ubiegłym roku odnowiono wnętrze – zostało odmalowane i wyłożone płytkami ceramicznymi.
Obecnie kapliczka opiekuje się rodzina p. Ireny i Zygfryda Koziołek oraz pani Helena Osieka.

Krzyż kamienny z figurką Matki Boskiej stojący na polach przy ulicy Zielonej. Na krzyżu widnieje napis: „Ojcze przedwieczny ofiaruję Ci Krew przenajdroższą Jezusa Chrystusa Syna Twego za grzechy nasze i dusze w czyśćiu cierpiące." Ufundowany w 1905 r. najprawdopodobniej przez dwie rodziny: Maicher i Pawliczek. Obecnie krzyżem opiekuje się rodzina Kipka.

Kapliczka słupowa z 1845 r. stojąca na polach pomiędzy wioskami Walce i Malkowice. Fundatorem był Franciszek Dura. Z kapliczką związane są dwie legendy. Jedna głosi, że kapliczka została postawiona na miejscu, gdzie podczas wojny trzydziestoletniej na mokradłach utonęli żołnierze szwedzcy wracający z Koźla. Druga legenda głosi, że człowiek wracający nad ranem z zabawy zaczął tonąć na mokradłach. Obiecał Bogu, że jak przeżyje, to zbuduje w tym miejscu kapliczkę. Słowa dotrzymał.

Krzyż kamienny z figurką Matki Boskiej stojący przy wyjeździe z Walec na ul. 1 Maja. Na krzyżu widnieje napis: „Christ geh' nich ohne Gruß vorbei, denk daß ich dein Erlöser sei! Gemeinde Walzen, 1921"(Chrześcijaninie, nie przechodź bez pozdrowienia, pamiętaj, że jestem twoim Zbawcą! Gmina Walce, 1921).

W ogródku Państwa Barton przy ulicy 1 Maja stoi kamienny krzyż z figurką Matki Boskiej. Na krzyżu widnieje napis: „Gewidmet von der Gemeinde Walzen. 1892" (Ufundowane przez gminę Walce. 1892).W Walcach znana jest legenda związana z tym krzyżem. Według niej w tym miejscu miał się pojawiać pies, który był postrachem mieszkańców ulicy. Postanowiono więc postawić krzyż. Od tej pory pies przestał się ukazywać.

Krzyż kamienny z płaskorzeźbą Matki Boskiej Bolesnej usytuowany jest na starym cmentarzu w Walcach. Wzniesiony u schyłku XIXw. w miejscu starego kościoła.W tym miejscu miał znajdować się ołtarz dawnego kościoła, który spłonął w czasie pożaru.

Przy ulicy Opolskiej, przy murze starego cmentarza znajduje się pomnik upamiętniający żołnierzy poległych podczas I wojny światowej.

Kapliczka słupowa znajdująca się przy drodze wiodącej na przysiółek Grobla. Zgodnie z opowieściami mieszkańców postawiona została na pamiątkę poległego tu i pochowanego żołnierza szwedzkiego z czasów wojny trzynastoletniej.

Krzyż Millenijny usytuowany przy wjeździe do Walec od strony Grocholubia. Ufundowali go parafianie z okazji Roku Jubileuszowego 2000.
Krzyż drewniany ,który znajduje się na ulicy Łąkowej stoi w pobliżu miejsca, gdzie znajdował się cmentarz na którym pochowano właśćicieli zamku. Byli oni wyznania ewangelickiego. Pierwotnie , w tym zapomnianym przez wszystkich miejscu stał duży drewniany krzyż. Gdy uległ zniszczeniu, w latach siedemdziesiątych, dzięki rodzinie Bugiel powstał ten, istniejący po dziś dzień.

Ten krzyż kamienny znajduje się przy wjeździe do przysiółku Antoszka. Jak podają mieszkańcy Antoszki, w tym miejscu w czasie wojny trzydziestoletniej zginął szwedzki żołnierz. Dla uczczenia pamięci po zmarłym powieszono na drzewie święty obrazek, po pewnym czasie zastąpiono go drewnianym krzyżem.Opiekowała się nim rodzina Kern.Gdy drewniany krzyż uległ zniszczeniu w 1998 roku postawiono w tym miejscu krzyż kamienny, który pochodzi z rodzinnego nagrobku Pani Kern.
Zdjęcia kapliczek i krzyży wykonał Łukasz Olszewski, Studio-F, Agencja fotograficzna Tarnów.Informacje o obiektach pochodzą od mieszkańców Walec.


